Pani profesor zmieni nawyki oszczędnościowe Polaków

Tracimy 4 proc. zysków rocznie, bo utrzymujemy oszczędności na lokatach. Najczęściej wynika to z tego, że boimy się zaryzykować i nie wiemy, jak zarządzać pieniędzmi. – Ryzyko w zarządzaniu finansami jest najważniejsze. Dlatego najpierw warto je dokładnie zmierzyć – mówi dr hab. Aneta Hryckiewicz, która właśnie stworzyła dostępny online ryzykometr inwestycyjny.

Polacy mają na kontach bankowych 700 mld zł. Co piąty dlatego, że nie wie, jak zarządzać oszczędnościami. Większość nie ufa doradcom, a ostatnie skandale wokół firm inwestycyjnych, w tym Amber Gold, sprawiły, że Polacy zaczęli się bać inwestowania.

– Oszczędności trzymamy na lokatach lub kontach bankowych, rzadko je inwestujemy. Zamiast utrzymać zgromadzone środki, często je tracimy, bo przeciętna lokata nie chroni pieniędzy przed inflacją. Tak w skrócie wygląda kultura oszczędzania w Polsce. Pytanie, czy już zawsze tak będzie, czy jednak jest sposób na to, aby zmienić nawyki oszczędnościowe Polaków – pyta prof. Aneta Hryckiewicz z Akademii Leona Koźmińskiego i proponuje rozwiązanie.

Ryzykometr inwestycyjny to bezpłatny program komputerowy dostępny pod linkiem www.ryzykometr.pl, który mierzy poziom ryzyka inwestycyjnego. Prof. Aneta Hryckiewicz opracowała go wspólnie z międzynarodową grupą naukowców.

– Ryzykometr powstał po to, aby umożliwić każdemu skuteczne zarządzanie oszczędnościami. Najpierw analizuje sytuację osobistą oraz cechy osobowe, aby określić poziom skłonności do ryzyka i pomóc dobrać odpowiednią strategię inwestycyjną. To też narzędzie przydatne w pracy doradców inwestycyjnych, którzy są zobowiązani do tego, aby edukować klientów i pokazywać wszystkie ryzyka – wyjaśnia prof. Hryckiewicz, która z sektorem bankowym jest związana od 14 lat, pracowała m.in. w bankach inwestycyjnych w Warszawie, Budapeszcie i we Frankfurcie nad Menem.

– Z kolei jeśli już inwestujemy, to najczęściej robimy to źle. I nie jest to tylko nasza narodowa przypadłość, podobnie dzieje się w pozostałych krajach Unii Europejskiej – tłumaczy.

Zdaniem profesor nasze decyzje inwestycyjne są często nieprzemyślane. Kierujemy się reklamą oraz sugestiami znajomych. Pieniądze lokujemy w produkty o niskim poziomie ryzyka, nawet jeśli mamy predyspozycje, aby inwestować agresywniej. I na odwrót – inwestujemy w produkty obarczone zbyt dużym ryzykiem i wycofujemy się przy pierwszych spadkach na giełdach.

– Ryzyko w inwestycjach jest najważniejsze. Ryzykometr nie tylko pozwala świadomie myśleć o inwestowaniu, ale też daje poczucie bezpieczeństwa każdemu, kto chce pozwolić swoim pieniądzom pracować. To sposób na efektywne planowanie i zarządzanie oszczędnościami. Z zyskiem – podkreśla pani profesor.

Tekst prezentuje działania startupu naukowego, które promujemy w ramach działań PR dla startupów naukowych.